8 przykazań rodzica-logopedy

by

Wiecie, że jesteście pierwszymi terapeutami swojego dziecka? To wy przebywacie z nim niemal całodobowo, znacie je najlepiej, potraficie dostrzec sukcesy i niepokojące sygnały.

Bawicie się z nim, przytulacie, opiekujecie i rozmawiacie. I zostańmy przy tym ostatnim.

8 przykazań rodzica-logopedy

Słuchaj swojego dziecka – rozwój mowy dla każdego dziecka jest indywidualny. Jedne dzieci zaczynają wcześniej gaworzyć, potem mówić, inne później. Zwykle tym drugim potrzeba więcej czasu, czasem dodatkowej stymulacji i ćwiczeń. Jeśli cokolwiek cię niepokoi – skontaktuj się ze specjalistą.

Sprawdź czy słyszy – czasem trudności w mówieniu są wynikiem problemów ze słuchem. Jeśli czujesz, że w komunikacji na linii dziecko-rodzic są jakieś trudności – udaj się do pediatry, który zdecyduje czy potrzebna jest interwencja innych specjalistów.

Mów poprawnie – odruchowo do małych dzieci mówimy pieszczotliwie, zdrobniale. To nie jest właściwa metoda – wpajamy dzieciom fałszywe wzorce mowy.

We właściwym momencie powiedz smoczkowi NIE – dzieci go kochają – dzięki niemu się uspokajają. Nowoczesne smoczki mają anatomiczny kształt, są wykonane z bezpiecznych materiałów i teoretycznie nie szkodzą dziecku. Jednak wielu logopedów apeluje, by zrezygnować z niego możliwie szybko. Ale uwaga – nie można pozwolić zastąpić smoczka kciukiem – to grozi poważnymi konsekwencjami.

Papki tylko przez krótki czas – chodzi o mocno rozdrobniony stały pokarm. Podajemy go niemowlętom, ale tylko przez krótki czas. Możliwie szybko warto zacząć podawać dziecku produkty, które może gryźć i przeżuwać. Dzięki tym procesom mięśnie żuchwy przygotowują się do mówienia (polecamy metodę podawania posiłków zwaną BLW).

Oddychanie przez nos – jest właściwe, natomiast czerwona lampka powinna zapalić się, kiedy zaobserwujecie, że maluch oddycha przez usta. Wizyta u pediatry to pierwszy krok do właściwej diagnozy.

Gimnastyka buzi i języka – pamiętacie program w TV, który pokazywał właśnie ciekawe i śmieszne ćwiczenia narządów mowy? Zaproponujcie zabawę dzieciom – wysuwajcie język, próbujcie dotknąć czubkiem nosa, oblizujcie się od wewnątrz.

Wspólne czytanie – niech to będzie wasz wieczorny rytuał. Czytajcie dzieciom i to już tym najmłodszym. Dzięki temu rozwijacie w nich miłość do książek, one trenują swoją wyobraźnię i wzbogacają słownictwo. Warto!