Ciało w przestrzeni – równowaga

by

Zmysł równowagi kształtuje się od momentu urodzenia. Dzięki niemu, a konkretnie dzięki części ucha środkowego (zwanego błędnikiem), obieramy i przetwarzamy wszelkie informacje związane z ruchem ciała. Błędnik rejestruje ruchy głowy i pozycje ciała w przestrzeni. Dzięki temu możemy ruszać się nie tracąc przy tym poczucia równowagi.

Równowagę trzeba trenować

To element rozwoju dziecka – doskonali i ćwiczy zmysł równowagi, by zacząć chodzić, biegać, tańczyć, a dalej jeździć na rolkach, na łyżwach, na rowerze. Raczej nie zastanawiamy się nad tym jak działa równowaga – podstawowe czynności wykonujemy spontanicznie, odruchowo. Tymczasem wykonywanie najbardziej podstawowych czynności ruchowych wymaga prawidłowego rozwoju centralnego układu nerwowego, którego część stanowi układ równoważny. I trening ten zaczyna się bardzo wcześnie, bo już w chwili narodzin. Niemowlę ćwiczy unoszenie głowy, zmiany pozycji ciała, siadanie, czworakowanie, wstawanie, chodzenie. Czynności te opanowuje się dzięki rozwojowi zmysłu równowagi i jego integracji z pozostałymi zmysłami. W ciągu pierwszych dwunastu miesięcy życia następuje najintensywniejszy rozwój równowagi.

Zaburzenia rozwoju zmysłu równowagi

W większości przypadków rozwój zmysłu równowagi przebiega prawidłowo, ale nie zawsze tak się dzieje. Istnieją dwa rodzaje zaburzeń równoważnych:

  • podwyższona wrażliwość na ruch – objawia się nieprzyjemnymi odczuciami związanymi z ruchem, a w konsekwencji unikanie ruchu. Dzieci z nadwrażliwością przewracają się na prostej drodze, potykają się, nie lubią zabaw ruchowych, nie chcą bawić się na placu zabaw. „Objawy” te narastają wraz z wiekiem, ponieważ dzieci unikające ruchu tracą sprawność fizyczną, a tym samym czują się gorsze od rówieśników.  Dzieci mogą cierpieć na zawroty głowy, mdłości, poczucie niepewności i lęku. Zwykle niezbędna jest pomoc terapeutyczna ukierunkowana na zmysł równowagi.
  • obniżona wrażliwość na bodźce ruchowe – niektóre dzieci słabiej odbierają  informacje związane z ruchem ciała i zmianami jego pozycji w przestrzeni dlatego potrzebują większej stymulacji, czyli dostarczania większej ilości wrażeń związanych z ruchem. Ruchy dzieci z tym zaburzeniem służą zintensyfikowaniu określonych wrażeń. Czy objawia się obniżona wrażliwość na bodźce ruchowe? Dziecko wykonuje nieuzasadnione ruchy głowy, macha rękoma, podskakuje, kołysze się, trurla, obraca się, przeskakuje przez rozmaite przedmioty. Dzieci te  uwielbiają siłować się, pokonywać przeszkody, wznosić się, kręcić i opadać. Opisane „objawy” nie wydają się niepokojące i rzeczywiście takie nie są, ponieważ dzieci z natury szukają i potrzebują takich doświadczeń. O zaburzeniu możemy mówić w momencie, kiedy potrzeba ruchu staje poda wszystkim innym, czyli dziecko rezygnuje z innych aktywności na rzecz stymulowania tego zmysłu, a koncentracja na odczuwaniu wrażeń równoważnych utrudnia mu codzienne funkcjonowanie w środowisku domowym, przedszkolnym lub szkolnym. Rodzice dość szybko zauważają to zaburzenie i trafiają na właściwą terapię.

Co może zrobić rodzic?

Przede wszystkim obserwować swoje dziecko. Kiedy dostrzeże jakąś nieprawidłowość, czyli właśnie unikanie ruchu lub zbyt wielka jego potrzeba – warto udać się na diagnozę do specjalisty.  Jeśli dziecko unika ruchu trzeba pomagać mu i nie wolno oceniać negatywnie jego braków, a jeśli dziecko nadmiernie poszukuje wrażeń ruchowych trzeba dostarczać mu ich i uczyć dostarczania ich sobie w bezpieczny sposób.