Czy stymulacja słuchu jest potrzebna?

by

W ciągu pierwszych 12 miesięcy po drugiej stronie brzucha dziecko rozwija się gigantycznie. Właściwie codziennie zdobywa nowe umiejętności i doskonali już poznane. Ostatnio dużo mówi się o „stymulacji” w odniesieniu do rozwoju ruchowego, wzroku, słuchu. A czy stymulacja jest rzeczywiście konieczna?

Co to jest „stymulacja”?

To wszelkie działania, które mają na celu doskonalenie rozwoju dziecka poprzez odpowiednie zorganizowanie jego otoczenia oraz zachęcanie do dodatkowej aktywności. Niemowlęta mają niezwykle podatny na bodźce centralny układ nerwowy. Dlatego warto to wykorzystać i mądrze stymulować go do działania.

 

Właściwa stymulacja to klucz do sukcesu

Rodzice mają o tyle łatwo, że stymulacja słuchu niemowląt jest dość łatwa i przyjemna. Często naturalna, ponieważ nieświadomie działamy przykładowo podczas zabawy. Ważna jest odpowiednia aranżacja otoczenia, w którym przebywa dziecko oraz dostarczanie mu na co dzień jak najwięcej zrównoważonych bodźców dźwiękowych.

Rodzice powinni:

  • rozmawiać z dzieckiem i to już w okresie prenatalnym. Oczywiście w pierwszych miesiącach życia dziecka to będzie… monolog, ale jakże znaczący i rozwijający
  • intonować – tzn.  różnicować tempo mówienia oraz natężenie głosu
  • nie zdrabniać, nie mówić do dziecka dziecięcym tonem
  • czytać i śpiewać maluchowi
  • eksponować dźwięki otoczenia – niech dziecko usłyszy szum odkurzacza, miksera, krople kapiącej wody, śpiew ptaków
  • wybierać zabawki, które wydają delikatne dźwięki – absolutnie unikać zabawek wszystko robiących. Świetnym sposobem jest przygotowywanie zabawek w domu – wystarczy do butelki wsypać ryż lub kaszę i instrument gotowy
  • wydawać z siebie różne dźwięki – cmokać, klaskać, psikać, szeptać, zachęcać dziecko do „mówienia”
  • chronić dziecko przed hałasem.