Dziecko nie mówi

by

Dziecko nie mówi. Co może zrobić rodzic?

Chłopiec. Wiek 2,5 roku. Starszy brat w wieku 8 lat, mama na urlopie wychowawczym, tata pracuje we własnej firmie. Mieszkają w średniej wielkości mieszkaniu w dużym mieście. To radosny, towarzyski chłopiec, który lubi się bawić z rówieśnikami. Jest wrażliwy, lubi okazywać rodzicom czułość, oczywiście z wzajemnością. Dziecko niewiele mówi… Badanie słuchu przeprowadzone – wszystko jest w porządku. To co jest nie tak?

Przyczyn niemówienia jest bardzo dużo

Przede wszystkim potrzebny jest pierwszy krok, czyli decyzja o wizycie u specjalisty, a w tym wypadku w grę wchodzi zdecydowanie wizyta u kilku (m.in. pediatry, logopedy, otolaryngologa).

Rzeczą naturalną jest, że w głowie rodziców zaczynają kłębić się negatywne myśli. Boją się, że dziecko może  być upośledzone umysłowo, cierpieć na mutyzm organiczny albo zaburzenia ze spektrum autyzmu. Nie zawsze brak mowy u dzieci musi oznaczać jakieś patologie czy dysfunkcje rozwojowe.

Rozwój mowy zależy od bardzo wielu czynników, zarówno biologicznych, jak i środowiskowych – struktur mózgowych, czynników genetycznych, kontaktu z mówiącymi dorosłymi, stymulacji do mówienia itp. Rozwój języka zaczyna się już w życiu płodowym – dziecko w łonie matki słyszy jej głos, bijące serce i reaguje na bodźce akustyczne.

Brak mowy lub opóźnienia w rozwoju mowy mogą wynikać jeszcze z wielu innych czynników o charakterze endogennym (np. uszkodzenia mózgu), jak i egzogennym (np. zaniedbania środowiskowe). Nieprawidłowości w zakresie rozwoju języka mogą dotyczyć samego mówienia, jak i niezdolności do rozumienia słów.

Na co zwrócić uwagę?

Po pierwsze: warto powtórzyć badanie słuchu.

Po drugie: warto prześledzić choroby dziecka od momentu przyjścia na świat, a nierzadko także choroby matki w okresie prenatalnym i przestudiowanie listy leków, które zażywała. Wiele chorób może mieć wpływ na trudności w mówieniu (np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych).

Po trzecie: warto obserwować, czy u dziecka zaczyna dominować któraś z dwóch rąk, czyli czy woli rysować, chwytać, trzymać ręką prawą czy lewą. Opóźnione formowanie się dominacji stronnej wpływa na wybór dominującej ręki, co jest silnie skorelowane z rozwojem artykulacji. W sytuacji tych początkowych trudności bardzo ważne jest podjęcie ćwiczeń tzw. lewopółkulowych (układanki lewopółkulowe, sekwencje, szeregi, wykluczanie ze zbioru).

Po czwarte: bardzo ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka jest eliminacja prawopółkulowych stymulacji. Co to znaczy? Należy zrezygnować całkowicie z oglądania telewizji, telewizor musi być wyłączony podczas przebywania dziecka w pomieszczeniu, w którym się on znajduje. To samo dotyczy radia, komputera, telefonów komórkowych, tabletów. Płynące z medium informacje nie pozwalają dziecku na słuchanie mowy z otoczenia, uczenia się prowadzenia naprzemiennej rozmowy (dialogu) i rozumienia społecznych przekazów niewerbalnych (mimika, wyraz oczu itp).

Po piąte: mówimy do dziecka wyłącznie w języku polskim (lub takim, który dominuje w domu).

Po szóste i najważniejsze: każde dziecko rozwija się indywidualnie. Niekiedy dzieci potrzebują więcej czasu niż ich rówieśnicy, jednak rodzice w razie jakichkolwiek wątpliwości zawsze powinni skonsultować się ze specjalistą.