Gorączka jest ważna!

by

Gorączka u dziecka spędza sen z powiek wielu rodzicom. Jednak większość z nas zapomina o jej roli, o tym, że to niezwykły proces „gojenia” organizmu. Stymuluje układ immunologiczny do walki z infekcją, pomaga powrócić do zdrowia.

American Academy of Pediatrics przeprowadziła w 2011 roku badania dotyczące wpływu wysokiej temperatury na organizm dziecka. Lekarze podkreślają, że rodzice muszą zrozumieć, że gorączka nie zagraża zdrowiu dziecka. Natomiast podstawowym celem leczenia powinna być poprawa komfortu, a nie obniżenie temperatury ciała.

Dawniej ludzie szanowali i rozumieli gorączkę. Wiedzieli, że przychodzi i odchodzi jak fala brzegowa. Obecnie, nie rozumiemy tego procesu i za wszelką cenę próbujemy powstrzymać atak za pomocą leków przeciwgorączkowych z paracetamolem lub ibuprofenem. Lek zadziała, temperatura spadnie, ale rozwój układu immunologicznego jest utrudniony.

Preparaty przeciwgorączkowe są za często stosowane i zdarza się, że dozujemy dziecku za dużą dawkę (mimo jasnych wytycznych na opakowaniu).

50 % rodziców uważa temperaturze w granicach 37,7 ° C to gorączka, a 25% opiekunów już wtedy zaczyna podawać leki przeciwgorączkowe. Według raportu z badań amerykańskich pediatrów 85% rodziców budzi śpiące dziecko, aby zaaplikować mu lek przeciwgorączkowy. 80% pediatrów nie zgadza się z tą praktyką. Fizjologiczne gojenie, które występuje podczas snu jest znacznie bardziej efektywne niż leczenie przeciwgorączkowe.

Współczesna medycyna „odsuwa” nas od własnych ciał. Poprzez leczenie objawów pacjenci nauczyli się oczekiwać natychmiastowych rezultatów. To uzasadnia troskę rodziców o zdrowie dziecka. Jednak leczenie objawów bez leczenia przyczyny, jaką są bakterie i wirusy nie jest efektywne i w przyszłości może wiązać się z konsekwencjami.

Istotne jest, rodzice oraz dzieci nauczyli się słuchać swojego ciała i interpretować prawidłowo sygnały, które ono do nas wysyła, a nie koncentrować się na ich usuwaniu.

O gorączce można mówić, kiedy temperatura ciała przekracza 38 ° C. Najczęściej pojawia się samoistnie, dość szybko mija. Często mówimy o tzw. trzydniówce. Nie ma dowodów na to, że gorączka pogarsza przebieg choroby lub powoduje długotrwałe powikłania neurologiczne. Ważne jest, aby zrozumieć, że gorączka nie jest chorobą, lecz objawem podstawowych dysharmonii.

Gorączka jest fizjologicznym procesem zachodzącym w organizmie i jest wykorzystywana do zwalczania infekcji,. Gdy najeźdźcy (wirusy, bakterie itp.) dostają się do organizmu, sygnał jest przesyłany do mózgu. Stąd kilkudniowa wyższa temperatura ciała, która pomaga usunąć intruza. Wzrost temperatury zwiększa również działanie układu odpornościowego, enzymów katalizujących. Gorączka jest stymulantem do ochrony organizmu, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji. Rozpoczyna procesu gojenia i powrotu do pełni sił.