Rodzicielstwo

by

O co chodzi w rodzicielstwie? 9rad dla każdego rodzica.

Rodzicielstwo to chyba jedno z najtrudniejszych zadań, przed którymi stajemy w życiu. Wszystkiego innego jesteśmy się w stanie nauczyć, ale tego jak być dobrym rodzicem, który wspiera i jest ze swoim dzieckiem – jest najtrudniej.

Na temat rodzicielstwa napisano mnóstwo książek. Wiele z nich naprawdę warto przeczytać (chociażby te Jaspera Juula, Agnieszki Stein czy małżeństwa Searsów). Znajdziemy w nich wskazówki odnośnie do tego, czego możemy się w rodzicielstwie spodziewać. Nawet opisy sytuacji, bo pewne z nich są stałe dla każdej rodziny. Jednak o wyniku nigdy nie przeczytamy – zależy od od… naszego dziecka! Jedna podstawowa zasada, uniwersalna dla każdej rodziny brzmi: „Kochaj swoje dziecko”. Reszta jest równie ważna, ale zawsze i tak odnosi się do tej podstawowej.

Przygotowaliśmy małą ściągawkę, która przypomina rodzicom, o co chodzi w rodzicielstwie:

Hasło nadrzędne: „Kochaj swoje dziecko!”

Nie ma idealnych rodziców. Ba! Nawet nie warto dążyć do tego, by takim się stać. Najważniejsze jest to, by dziecku czuło się kochane. Wiedziało, że zawsze znajdzie oparcie w rodzicu, że może mu o wszystkim powiedzieć.

Jestem z Tobą!

Chodzi o to, by uczestniczyć w życiu dziecka. Im dziecko jest młodsze, tym obecność rodzica jest bardziej konieczna i widoczna. Wraz z rozwojem, kiedy dziecko staje się bardziej samodzielne, rola rodziców ogranicza się jakby samoistnie. Zauważyliście? I zdecydowanie mniej uwagi poświęcamy ośmiolatkowi, niż roczniakowi. A właściwie dlaczego?

Dotykaj!

Okazuj czułość dziecku. Zauważyliście, że niemowlaki całujemy na każdym kroku? I znów wraz z dojrzewaniem dziecka zmniejsza się rodzicielska czułość. Kilkulatki z pewnością są rzadziej przytulanie i całowanie niż małe dzieci. Trzeba to zmienić! I uwaga: to nieprawda, że dzieci „nie chcą się przytulać”! One tego pragną i bardzo potrzebują!

Słuchaj!

Rodzice mają problem ze słuchaniem swoich dzieci. Absolutnie nie wolno bagatelizować „problemów” dziecka. To, co dla rodzica jest oczywiste lub jasne – dla dziecka nie – jest trudne, niezrozumiałe, tajemnicze. Dlatego rozmawiajcie!

Bądź konsekwentna/ny

Chodzi o wyznaczanie granic. Oczywiście, część rodziców uważa, że nie ma potrzeby wyznaczania granic. I być może mają rację, jednak wydaje nam się, że warto trzymać się swoich zasad, nie zmieniać zdania w zależności od humoru czy pogody, po prostu należy być spójnym.

Proś o pomoc

Szczególnie, jeśli jesteś rodzicem, który spędza niemal 24h ze swoim dzieckiem, łącznie ze wspólnych chodzeniem do toalety. Warto nauczyć się prosić o pomoc – rodziców, teściową, rodzeństwo, przyjaciół, innych rodziców. W wolnym czasie zrób coś dla siebie – idź do kina, pobiegaj albo wyjdź na spacer.

Pozwól podejmować decyzje

I to zarówno w odniesieniu do niemowlaka, jak i starszego dziecka. Małe dziecko może samo zdecydować co zje na obiad (metoda BLW), starsze w czym dziś pójdzie do szkoły. Ufajmy swoim dzieciom!

Śmiej się!

Wiedzieliście o tym, że dziecko śmieje się 400 razy dziennie a dorosły 15? A przecież z pewnością sądzimy, że mamy poczucie humoru, że jesteśmy pogodni i uśmiechnięci. No, chyba nie do końca…A śmiech to zdrowie! Dzięki temu poprawiamy sobie samopoczucie, łagodzi stres, jesteśmy bliżej dziecka.

Chwal!

Krytyka przychodzi nam znacznie łatwiej niż umiejętne chwalenie dzieci. Pamiętajcie, by często chwalić dokonania dziecka. Mówcie: „świetnie dobrałaś kolory na tym rysunku” zamiast „ślicznie” czy „ładnie”. Chodzi o to, by zauważać konkretne wyniki pracy dziecka i to je chwalić, a nie ogólną postawę.