Stopy to lubią!

by

Stopy jako jedyne z całego ciała mają bezpośredni kontakt z podłożem. Dlatego wymagają szczególnej troski. A o stopy najmłodszych warto dbać podwójnie.

Nauka od początku

Dziecko do nauki chodzenia przygotowuje się już w brzuchu mamy – pcha, kopie, dotyka, uderza stopami i o stopy. Jedne trenują bardziej intensywnie co zdecydowanie odczuwa mama, inne to oazy spokoju. Po urodzeniu jest jeszcze bardziej dynamicznie – dzieci doskonalą umiejętności i możliwości swoich dolnych kończyn. Już noworodki próbują odpychać się od podłoża, przesuwają się, obracają, są palce, dźwigają się najpierw do siadu, potem klęku, stania i chodzenia. Co lubią małe stopy?

 

Stopy lubią:

  • dotykać różnych faktur – niemowlęta zwykle poznają faktury kopiąc je, dlatego warto zawiesić na ramie łóżeczka jakąś ciekawą zabawkę, o interesującej fakturze albo oprzeć miłą w dotyku poduszkę. Starsze niemowlęta nie dość, że poznają faktury nogami to i rękami – czworakując. Stymulacja jest jeszcze bardziej intensywna. Ostatni etap to chodzenie – stopy twardo stąpają po ziemi, dlatego warto pozwalać dziecku w miarę możliwości chodzić boso po mieszkaniu, po trawie, piasku a nawet żwirku.
  • być dotykane – przez rodzica (masowanie, głaskanie, całowanie), ale i delikatne materiały, przykładowo piórko albo… kostka lodu.
  • mieć swobodę ruchu – czyli nie być ograniczone butami. Dzieci uwielbiają nie mieć butów, a rodzice usilnie im je na stopy wkładają. Jeśli już koniecznie zależy nam, by małe dziecko miało na stopach buty – wybierzmy te z miękką podeszwą, kształtem przypominające paputki, bez twardej podeszwy. Z kolei starszym dzieciom kupujemy buty z szerokimi czubkami, wykonane z naturalnych materiałów, gdzie podeszwa jest elastyczna (da się łatwo wyginać w każdą stronę).
  • ćwiczyć, ale w formie zabawy – chodzenie na palcach i wyciąganie się jak najwyżej w górę, albo na piętach udając ciężkiego słonia. Podnoszenie palcami z podłogi drobnych przedmiotów, zwijanie palcami np. ręcznika, kręcenia kółek stópkami, turlanie piłki stopami… Proste, a jakie przyjemne ćwiczenio-zabawy.