Wzrok dziecka

by

Słuch, dotyk, a nawet smak i węch – te zmysły dziecko poznaje już w łonie matki. Ale jeden z najważniejszych – wzrok – nieco później, bo w momencie przyjścia na świat.  To właśnie widzenie jest podstawowym źródłem wczesnej edukacji. Dlatego tak bardzo warto je wspierać. Jak rozwija się wzrok dziecka? Dynamicznie!

Istnieje masa badań, które wskazują na to, że zmysł wzroku jest, obok zmysłu słuchu, zjawiskiem, które pozwala się rozwijać. Dlatego noworodek tak chętnie odwraca głowę w stronę światła i jasnych kolorów. Na dalszych etapach – kiedy dziecko ma kilka tygodni – pojawia się zainteresowanie twarzą rodzica. Następnie maluch uczy się koncentrować wzrok patrząc na karuzelę lub inne zabawki zawieszone nad łóżeczkiem lub wózkiem. Świetnie sprawdzają się także wyraziste i kontrastowe obrazki. Specjaliści są tego świadomi, dlatego terapeutka wzroku z Szansy przygotowała autorskie Tablice do stymulacji wzroku dziecka. To z ich pomocą dziecko w pierwszych miesiącach życia odkrywa otaczający je świat.

Niemowlaki nie lubią nadmiaru bodźców

Bardzo kolorowe i grające zabawki mogą tylko wzbudzać niepokój. Trzeba pamiętać, że rozwijający się do tej pory w zupełnych ciemnościach (czyli w łonie matki) wzrok -potrzebuje czasu. Dlatego zanim pochwalimy się całemu światu na wszystkich portalach społecznościowych, że nasz bobas ma cudowne, niebieskie, a właściwie błękitne oczy – poczekajmy. Wszystkie dzieci przychodzą na świat z niebieskimi oczami. Po prostu w przedniej warstwie tęczówki noworodka nie ma pigmentu, a przebija przez nią barwnik znajdujący się wewnątrz. Tym bardziej, że po wysiłku narodzin przez pierwsze kilka dni dziecko może mieć zaczerwienione białka, a powieki mogą być zapuchnięte – to z kolei reakcja obronna organizmu na ostre światło świata (spróbujmy mieć zamknięte oczy choćby przez kilka godzin, a potem otwórzmy je nawet w pochmurny dzień!). Kolor oczu ostatecznie kształtuje się po pierwszych urodzinach.

Nie zwracajmy też uwagi na sugestie i dobre rady płynące z otoczenia, wskazujące na wadę wzroku, jaką jest zez. Po pierwsze – w kącikach silnie zaznaczone są wewnętrzne fałdy, które optycznie zniekształcają oczy, a po drugie –  w pierwszym okresie życia każde oko porusza się właściwie po swojemu. Mięśnie które „obsługują” gałki oczne są tak słabe, że trudno im koordynować ruch i zachować równoległość ruchów. Na szczęście już po kilku dniach zauważymy, że dziecko zaczyna wodzić oczami za poruszanym przed nim przedmiotem, choć będzie to jeszcze odbywało się zrywami. Na płynność ruchów gałek ocznych jeszcze trochę poczekamy. Gdy zauważymy jakiekolwiek nieprawidłowości, które trwają według nas zbyt długo – warto odwiedzić specjalistę (pediatrę, terapeutę wzroku, okulistę).

Dziecko widzi z bliska

Żeby jednak jakiekolwiek wzrokowe ćwiczenie miało sens należy pamiętać o jednym – noworodek sięga wzrokiem na odległość 20-30 cm. Większa – to dla niego tylko zamazane plamy. Ale ta odległość wystarczy, żeby zobaczyć to co najważniejsze np. twarz matki w czasie karmienia czy taty podczas masażu.

Z każdym kolejnym dniem dziecko zaczyna widzieć coraz więcej – jego wzrok rozwija się dynamicznie. Maluch zaczyna uczyć się i pobudzać mózg coraz bardziej. Dlatego tak ważne, abyśmy zapewnili mu odpowiednie przedmioty do stymulacji. Tym bardziej, że umysł zaczyna świadomie poznawać swoje możliwości, rozwijać się, stymulować – do właściwie drugiego miesiąca gałki oczne są kontrolowane przez ośrodki podkorowe, potem dowodzenie przejmuje kora mózgowa. Wtedy maluch przestaje dostrzegać rodziców, ale zaczyna ich widzieć. Zaczyna także coraz świadomiej postrzegać (oczami) świat.

W trzecim miesiącu życia kora mózgowa jest już na tyle doskonała, czyli ma tyle czynnych połączeń między neuronami, że dziecko zaczyna płynnie wodzić wzrokiem. Zauważa też perspektywę – świat przestaje być jednowymiarowy, a pojawia się głębia – niemowlę zaczyna wyciągać rączki, żeby dosięgnąć czegoś w przestrzeni. Cały czas jednak podstawową zauważalną różnicą jest granicą między białym i czarnym – czyli najbardziej skrajnymi kolorami. W tym czasie właśnie takie zabawki przedstawiające do tego podstawowe kształty są dla dziecka najbardziej atrakcyjne i mogą je najwięcej nauczyć. Pozostałe barwy dziecko dostrzega w czwartym miesiącu, ale i tak cały czas największą uwagę będą przyciągać szlaczki i czarno-białe, schematyczne wzory. W piątym miesiącu perspektywa i przestrzeń nie mają już dla dziecka tajemnic, a półroczny maluch potrafi nawet dostrzec okruchy.

I dlatego właśnie pierwsze sześć miesięcy, kiedy dziecko postrzega świat wzrokiem, który jest tak niedoskonały, to czas w którym tylko od odpowiedniego wsparcia rodziców zależy jak wiele o świecie dowie się nowonarodzony człowiek. Kolorowe, grające zabawki jeszcze się przydadzą. Na początku należy zbudować fundament oparty na kontraście np. czarno- białym, który wpłynie pozytywnie na aktywność mózgu.

Szansowe tablice do stymulacji wzroku niemowląt możecie kupić w sklepterapeutyczny.pl