Zaburzenia integracji sensorycznej

by

W naszej szansowej pracy coraz częściej spotykamy rodziców dzieci o wysokich potrzebach, którzy obawiają się, że ich pociechy będą miały zaburzenia integracji sensorycznej?. Czy ich obawy są uzasadnione?

High Need Babies, czyli kto?

To czyli dzieci o wyjątkowych potrzebach. Dzieci te zostały tak nazwane przez parę znanych na świecie twórców rodzicielstwa bliskości – Marthę i Williama Searsów. Możecie powiedzieć, że każdy niemowlak właśnie takie ma – i oczywiście się z tym zgadzamy, jednak grupka maluszków jest naprawdę wyjątkowa, bardzo wymagająca i domagająca się 100% uwagi rodzica.

Takie dzieci charakteryzuje to, że:

  • już od pierwszych dni po urodzeniu są bardzo aktywne,
  • bardziej intensywnie niż rówieśnicy odbierają i odczuwają wszystko,
  • domagają się bardzo częstych karmień, a w momencie odstawania od piersi pojawiają się duże trudności,
  • wyjątkowo często płaczą, sprawiają wrażenie niezadowolonych,
  • mają problemy ze snem,
  • ich rytm dnia jest nieregularny,
  • trudno je odłożyć do łóżeczka – momentalnie się wybudzają,
  • są nadwrażliwe na bodźce.

Układ nerwowy pod ostrzałem

Maluch bombardowany bodźcami nie potrafi sobie z nimi poradzić. To sprawia, że trudno im zasnąć, a to z kolei wprowadza je w fatalny nastrój, który nierzadko udziela się rodzicom nieświadomym sytuacji, w jakiej znajduje się ich dziecko. Zrozumienia dziecko szuka właśnie w ramionach rodziców. Potrzebują ciepła, kojącego dotyku, lubią kołysanie, delikatny ruch i regularny dźwięk, np. suszarki czy odkurzacza. Reakcje na bodźce są intensywne, mocne. Płacz i jęczenie to forma wołania o pomoc, a ratunek przynosi tylko wykończony, niewyspany, ale oddany rodzic.

HNB i integracja sensoryczna

High need babies prezentują wyżej opisane zachowania przez cały okres niemowlęcy i dłużej. Dzieci te są w grupie ryzyka wystąpienia problemów z integracją sensoryczną, ale to, czy będą cierpieć na jakieś zaburzenia nie jest regułą i nie można tego przewidzieć. Lekarze również nie są w stanie przewidzieć tego, czy niemowlę będzie potrzebowało terapii. Swoją ocenę opierają głównie na  analizie przebiegu ciąży, porodu oraz historii rozwoju dzieci posiadających już diagnozy SI. Na tej podstawie wyróżniamy czynniki ryzyka wystąpienia zaburzeń SI, wśród których są także problemy z samoregulacją w okresie niemowlęcym.

Jak można się domyśleć nie ma statystyk mówiących o tym, ile dzieci jest dotkniętych HNB jednak na podstawie obserwacji, spotkań z rodzicami i opiekunami można stwierdzić, że W grupie setki dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej prawie połowa była przez rodziców określana jako HNB. Niektóre z nich mogą trafić do terapeuty SI już we wczesnym okresie życia, inne dopiero w przedszkolu lub szkole, a niektóre w ogóle.

Warto wspierać integrację sensoryczną od pierwszych chwil życia. Wystarczy:

 

  • bawić się z dzieckiem i opiekować bez pośpiechu, można by użyć modnego obecnie sformułowania: „slow”,
  • właściwie pielęgnować metodą NDT Bobath,
  • mądrze stymulować, ale nie przebodźcowywać,
  • słuchać i obserwować swoje dziecko.